Ślub aż cywilny – kilka uwag o znaczeniu małżeństwa

Dominika Mróz-Krysta        12 stycznia 2015        Komentarze (0)

Drogi Tato! Pamiętasz dzień swojego ślubu? A może ten wielki dzień dopiero przed Tobą? Dziś nawiązuję do ślubu, bo warto byśmy sobie powiedzieli kilka słów o małżeństwie.

Drodzy Małżonkowie! Na pewno mieliście okazję wielokrotnie słyszeć, jak niektórzy wypowiadają się o małżeństwie w znaczeniu prawnym. Często mówi się o ślubie „tylko” cywilnym, używa się także w tonie nieco lekceważącym pojęć „rejestracja”, czy „kontrakt”. Część osób stoi na stanowisku, że „wolą ślub w urzędzie, bo nie trzeba białej sukni ani wesela”. Odczuwają zawarcie małżeństwa w formie wyłącznie prawnej jako uroczystość gorszą, mniej podniosłą, na którą można się nieco mniej elegancko ubrać, czy nieco mniej hucznie ją obchodzić. Mało tego,  niektórzy nawet, w skrajnych wypadkach, nie czują się zobowiązani do wierności małżonkowi, ponieważ mają „na razie tylko ślub cywilny” i w ich odczuciu „nie jest to jeszcze żadne zobowiązanie”. Utarło się więc w społeczeństwie pewne przekonanie, że prawny aspekt zawarcia małżeństwa jest mało, albo w ogóle nieistotny. Mówi się także: „podpisać ślub”. Czy chociaż małżonkowie wiedzą, co „podpisali”?

W pierwszej kolejności, trzeba się  rozprawić z tym nieszczęsnym „kontraktem”. Małżeństwo nie jest w sensie prawnym umową – nie można sobie od małżeństwa odstąpić, wypowiedzieć je z okresem wypowiedzenia, czy żądać kar umownych od małżonka, bo w naszej ocenie za mało nas kochał, a więc nie wykonał zobowiązania. Zobowiązania zaciągnięte przy zawieraniu małżeństwa mają inny charakter, a wbrew pozorom – są bardzo wyraziste i konkretne. Prawa i obowiązki małżonków reguluje Kodeks Rodzinny i Opiekuńczy. Małżonkowie zobowiązani są do:

 – wspólnego pożycia;

 – wzajemnej pomocy i wierności;

– współdziałania dla dobra rodziny, a ponadto o istotnych sprawach rodziny małżonkowie rozstrzygają wspólnie;

 – przyczyniania się do zaspokajania potrzeb rodziny.

Zobowiązania te małżonkowie zaciągają zawsze, gdy zawierają małżeństwo wywierające skutki prawne zgodnie z prawem polskim. Ma to miejsce zarówno wówczas, gdy  forma małżeństwa jest wyłącznie cywilnoprawna (ślub przed kierownikiem USC, lub za granicą przed polskim konsulem), jak i wówczas, gdy forma małżeństwa ma charakter religijny, lecz ze skutkami cywilnoprawnymi (ślub zwany potocznie „ślubem konkordatowym”).

Drodzy Małżonkowie! Jak więc widzicie – niezależnie, od tego, czy: „świadomi praw i obowiązków wynikających z założenia rodziny uroczyście oświadczacie, że wstępujecie w związek małżeński”, czy też przysięgacie: „miłość wierność i uczciwość małżeńską, oraz że nie opuścicie drugiego aż do śmierci” – zawsze jednocześnie zobowiązujecie się tym samym do: wspólnego pożycia, wzajemnej pomocy i wierności, współdziałania dla dobra rodziny, której najważniejsze sprawy będziecie rozstrzygać wspólnie oraz przyczyniania się do zaspokojenia potrzeb rodziny.

Czy to rzeczywiście jest takie „nic”? No chyba nie…O tym, jak trudne do spełnienia bywają w/w zadania świadczy fakt, jak bardzo sądy są zawalone sprawami rozwodowymi i okołorozwodowymi.  Przepisy Kodeksu mówią same za siebie – wzięliście, Drodzy Małżonkowie, „aż”, a nie „tylko” ślub. Warto o tym pamiętać, nie tylko w rocznicę Waszej uroczystości, ale każdego dnia Waszego wspólnego życia.

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: