„Pani Krysta, a Pani ma dzieci?!”

Dominika Mr贸z-Krysta        05 kwietnia 2017        Komentarze (2)

聽馃槈 To pytanie kieruj膮 do mnie cz臋sto w formie pretensji przeciwniczki procesowe w sprawach rodzinnych w sytuacji, gdy reprezentuj臋 m臋偶a/ojca. Chyba niekt贸re kobiety wyra偶aj膮 w ten spos贸b niech臋膰, bo postrzegaj膮 jako brak solidarno艣ci sam fakt, 偶e m臋偶czyzn臋 mo偶e reprezentowa膰 kobieta. Co nie jest uprawnionym i zrozumia艂ym odczuciem, bo jako pe艂nomocnik wykonuj臋 swoj膮 prac臋 i reprezentuj臋 zar贸wno mamy (jakby powiedzia艂a moja C贸rka: „Mamuniarki„), jak i tatusi贸w (jakby powiedzia艂a moja C贸rka: „Tatulk贸w„).

Drogi Tato! 馃槈 Jeste艣 moim sta艂ym Czytelnikiem, wi臋c dobrze znasz odpowied藕 na to pytanie 馃槈 Ma艂o tego, powiem wi臋cej – twierdz膮ca na nie odpowied藕 mo偶e pozytywnie przyczyni膰 si臋 np. w sprawie o alimenty. Jak ju偶 sobie wielokrotnie powtarzali艣my – w sensie prawnym zakres roszczenia alimentacyjnego zale偶y od usprawiedliwionych potrzeb uprawnionego (dziecka) oraz mo偶liwo艣ci zarobkowych zobowi膮zanego (rodzica). 聽To jest regulacja kodeksowa i kwestia prawna, natomiast do oceny, kt贸re potrzeby s膮 usprawiedliwione i czy zosta艂y nale偶ycie wykazane, konieczne i przydatne s膮 zasady do艣wiadczenia 偶yciowego.

Drogi Tato! Trudno by艣 nie reagowa艂 i nie podni贸s艂 zastrze偶e艅, jak matka przedstawia faktury za zakupy rzekomo dla dziecka, a tam wyra藕nie informacja o rozmiarze but贸w czy ubra艅, kt贸re nie s膮 rozmiarami dzieci臋cymi. Trudno uzna膰 za wiarygodne wyliczenie, w kt贸rym matka przedstawia koszty wy偶ywienia dziecka, a kwota i wskazana ogromna ilo艣膰 rzekomo spo偶ywanych kaszek i soczk贸w raczej naprowadza, 偶e to chyba musia艂oby by膰 dziecko smoka, a nie cz艂owieka, 偶eby tyle w sobie pomie艣ci膰 馃槈 Trudno tak偶e przyj膮膰 za rzetelnie udokumentowany wydatek na rzecz dziecka, kiedy matka podaje jako koszt miesi臋czny cen臋 suplementu na odporno艣膰, podczas, gdy z do艣wiadczenia rodzicielskiego wiadomo, 偶e ten konkretny preparat podawany regularnie i zgodnie z zaleceniami starcza na co najmniej kilka miesi臋cy. Przyk艂ady w tym temacie mo偶na mno偶y膰 i mno偶y膰.

Ja to si臋 艣miej臋, 偶e niekt贸re sprawy (w艂a艣nie takie, gdzie pojawiaj膮 si臋 powy偶szej przedstawione argumenty i zastrze偶enia) to prowadz臋 nie ja, a moja C贸rka. Drogi Tato, zatem mam ogromn膮 przyjemno艣膰 przedstawi膰 Ci Pani膮 Mecenas Monik臋 馃槈 Jak widzisz,聽ona wszystko zauwa偶y 馃槈

{ 2 komentarze… przeczytaj je poni偶ej albo dodaj sw贸j }

Leszek Bloch Kwiecie艅 5, 2017 o 22:22

Bardzo pouczaj膮cy (przynajmniej dla m臋偶czyzny) tekst u艣wiadamiaj膮cy du偶膮 wag臋 do艣wiadczenia (w tym przypadku rodzicielskiego do艣wiadczenia pe艂nomocnika) jak i kobiecego/matczynego spojrzenia kt贸remu nic nie umknie :) W tego typu sprawach najtrudniejszym przeciwnikiem kobiety mo偶e by膰 inna kobieta :)

Odpowiedz

Dominika Mr贸z-Krysta Kwiecie艅 7, 2017 o 11:13

Dzi臋kuj臋 za mi艂e s艂owa, jak wspomina艂am – to wszystko dzi臋ki C贸rce 馃槈

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Nast臋pny wpis: