Kontakty z dzieckiem

Zawsze warto rozmawiać – nowe regulacje w zakresie mediacji

Dominika Mróz-Krysta        11 sierpnia 2016        Komentarze (0)

Drogi Tato! Witam jak zwykle przy kawie 😉 Banalne powiedzenia, że: „zawsze warto rozmawiać„, albo „trzeba się dogadać” nabrały nowego znaczenia przy nowych uregulowaniach dotyczących mediacji. Jakie są najistotniejsze? W wielkim skrócie: – rozmawiać zawsze można: Sąd może skierować strony do mediacji kiedy chce i w każdym stanie sprawy (czyli możecie zostać skierowani do mediacji […]

Długi weekend i Święto Mam

Dominika Mróz-Krysta        27 maja 2016        Komentarze (0)

Drogi Tato! Masz powierzoną opiekę nad dziećmi – czujesz się utrudzony, ale i szczęśliwy. Czy dbasz o ich kontakty z Mamą? Był długi weekend i Dzień Matki – czy pozwoliłeś dzieciom spotkać się z Mamą? Nawet jeśli nie było to zapisane w orzeczeniu/ugodzie/porozumieniu – co zrobiłeś ze swej strony, aby dzieci świętowały Dzień Matki?

Kontakty po nowemu?

Dominika Mróz-Krysta        17 kwietnia 2016        Komentarze (0)

Witajcie Drodzy Rodzice weekendowo! Jak się macie? Mam nadzieję, że przestrzegacie wyroków/postanowień/ugód dotyczących kontaktów, a dzieci są szczęśliwe. Dziś porozmawiamy sobie o tym, czy zawsze te kontakty muszą być regulowane szczegółowo i czy zawsze sytuacja dziecka tego wymaga. Nowelizacja sierpniowa pozwala na bardziej elastyczne podejście. Sąd rozwodowy na zgodny wniosek obojga rodziców nie orzeka o […]

Co robić, gdy do mety daleko

Dominika Mróz-Krysta        13 listopada 2015        Komentarze (0)

Drogi Tato! Bardzo zależy Ci na kontaktach z dziećmi. Złożyłeś wniosek do Sądu o ich ustalenie. Końca sprawy nie widać, a Ty dzieci nie widzisz. Co robić? W takiej sytuacji możesz żądać, by Sąd uregulował Twoje kontakty na czas trwania postępowania, czyli do czasu zakończenia sprawy poprzez tzw. udzielenie zabezpieczenia. Możesz żądać ustalenia zarówno kontaktów […]

Tata (nie)zwykły

Dominika Mróz-Krysta        15 września 2015        Komentarze (0)

Drogi Tato! Kiedy znajomi obserwowali sposób, w jaki z żoną żyliście, ich reakcje były najrozmaitsze. Jedni patrzyli na Was z niedowierzaniem, inni z podziwem, jeszcze inni pozwalali sobie na kąśliwe uwagi, że Twoje zajęcia są takie „niemęskie” i że na pewno wynikają z „bycia pod pantoflem” lub „nieudacznictwa”. Tym niemniej, wszyscy (a najbardziej Ci złośliwi) […]